rock psychodeliczny
- Produkty od 217 do 240 z 378
- |
- Pokaż na stronie:
- |
- Sortuj wg:
-
CD
MECKI MARK MEN - MECKI MARK MEN - Marathon +6 - FRA Lumpy Gravy Remastered Expanded Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Trzeci album Szwedów został nagrany w 1970 roku, ale ukazał się dopiero w 1971, nakładem Sonet Records. Album jest dość zróżnicowany, choć w większości kawałków zespół dalej podąża trasą wyznaczoną na drugim albumie - wciąż bardzo psychodelicznie, z głową w kosmosie, ale momentami znacznie mocniej niż wcześniej. Dodatkowo dwa świetne, improwizowane kawałki z koncertu oraz druga część szwedzkiego miksu drugiego albumu. Gorąco polecam! (JL) -
CD
MECKI MARK MEN - MECKI MARK MEN - Running In The Summer Night +5 - FRA Lumpy Gravy Remastered Expanded Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Proszę się nie sugerować przaśną okładką! Ten nagrany w Sztokholmie w 1969 roku, a wydany jedynie w Stanach w 1970 album, to ciężki, mocno narkotyczny (ale bez wygłupów), psychodeliczny, momentami progresywny rock ze Szwecji - z bardzo wysokiej półki! Tym razem grający na Hammondach i śpiewający pod Hendrixa lider, wziął sobie trzech byłych muzyków doskonałej, psychodelicznej grupy Baby Grandmothers i w efekcie powstał autentycznie świetny album - nawiązujący do stylistyki Pink Floyd, Iron Butterfly, Hendrixa, The Doors, Cream i bardzo wczesnych Soft Machine. Na płycie znajdują się m.in. dwie dłuższe, trwające 8-10 minut mini-suity. Po raz pierwszy na płycie użyto amerykańskiego miksu, wydanego wyłącznie na winylu w 1970. Poprzednia edycja CD (w digipaku) zawierała szwedzki, niepublikowany miks oraz zaledwie dwa nagrania z USA. Teraz szwedzki miks został rozdzielony po połowie na drugi i trzeci album. Mus! (JL) -
CD
MECKI MARK MEN - MECKI MARK MEN - Mecki Mark Men +4 - FRA Lumpy Gravy Remastered Expanded Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Wydany pod koniec 1967 roku debiutancki, kultowy album legendarnej, szwedzkiej psychodelicznej formacji wzorowany na wczesnych Jimi Hendrix Experience (zwłaszcza wokal) i The Doors - ze szczyptą The Mothers Of Invention. To jest mroczny, psychodeliczny rock (z dalekimi echami rhythm'n'bluesa) z najwyższej półki - zaskakująco będący wówczas na czasie, a nawet wyprzedzający o kilka miesięcy amerykańskie czy brytyjskie trendy. Wszystkie trzy albumy Mecki Mark Men są doskonałe, aczkolwiek wymagają kilku przesłuchań! Mus! (JL) -
CD
MEDIUM - MEDIUM - Medium - SWE Flawed Gems Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Pierwszy raz na CD! Wydany w 1969 roku, jedyny album tej psychodelicznej kanadyjskiej formacji należy do grona kolekcjonerskich, winylowych rarytasów (jest m.in. w książce Hansa Pokory). The Medium grali pomysłową, bardzo dopracowaną i zarazem bardzo atmosferyczną muzykę, bliską stylistyce The Doors, Vanilla Fudge, Iron Butterfly oraz mało znanych C.A. Quintet - czyli dużo partii organów oraz ostro przesterowana (momentami nawet jazzująca) gitara. Gorąco polecam! -
CD
METRO (HUN) - METRO - Metro +12 - HUNGAROTON Expanded Edition - POSŁUCHAJcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Debiutancki album węgierskiej grupy grającej psychodelicznego rocka w brytyjskim stylu. Wydanie z 2000 roku, wzbogacone dwunastoma bonusami z lat 1963-1965. -
CD
MIGHTY BABY (patrz: Action / Habibiyya) - MIGHTY BABY - Mighty Baby +5 - UK Big Beat Expanded Edition - POSŁUCHAJcena: 80,00 zł / 20,00 EUR
Wyśmienity i absolutnie klasyczny debiut legendy brytyjskiego undergroundu - wywodzacej się z uwielbianej na Wyspach grupy The Action. Zrealizowany w 1969 album był połączeniem gitarowego psychodelicznego rocka spod znaku wczesnych Quicksilver, z wczesnym surowym prog-rockim spod znaku Quintessence i East Of Eden (saksofon, flet, elementy muzyki orientalnej). Obok delikatnych klimatów sporo tutaj gęstego, improwizowanego grania! Ten album autentycznie zasługuje na ponowne odkrycie! Dodatkowo pięć fantastycznych nagrań dokonanych w 1968 roku (jeszcze pod szyldem Action), a wydanych dopiero w 1985 roku na mini LP. Mus! (JL) -
CD
MISTY - MISTY - Here Again +4 - UK Grapefruit Expanded Digipack Edition - POSŁUCHAJcena: 70,00 zł / 17,50 EUR
Pierwsze (kiedykolwiek!) wydanie bardzo dobrego, nagranego w 1969 roku albumu brytyjskiej progresywnej formacji, nawiązującej do stylistyki Procol Harum, Cressidy i późnych The Beatles. Wydany w 1970 roku przez EMI Parlophone, kolekcjonerski singiel "Hot Cinnamon/Cascades" poniósł komercyjną porażkę, tak więc wytwórnia zrezygnowała z realizacji gotowego i w pełni zmiksowanego longplaya. Jakość dźwięku jest idealna! CD zawiera dodatkowo cztery utwory koncertowe, nagrane dla brytyjskiej TV w 1970 roku. Mus! (JL) -
CD
MISUNDERSTOOD (patrz: Juicy Lucy / High Tide) - MISUNDERSTOOD - Children Of The Sun (Complete Recordings 1965-1966) (2CD) - UK Grapefruit Remastered Digipack Edition - POSŁUCHAJcena: 80,00 zł / 20,00 EUR
Dwupłytowa kompilacja zawierająca cały znany dorobek grupy, z lat 1965-1966, w zremasterowanej wersji. -
CD
MOBY GRAPE - MOBY GRAPE - Vintage - Very Best Of 1967-1969 (2CD)cena: 85,00 zł / 21,25 EUR
Wyśmienita podwójna kompilacja 48 utworów (trwających razem 150 minut), pochodząca z pięciu najwcześniejszych albumów (10 z debiutu) tej kultowej amerykańskiej formacji. Dodatkowo sporo materiału niepublikowanego. -
CD
MOODY BLUES - This Is The Moody Blues - The Best 1967-72 (2CD)cena: 80,00 zł / 20,00 EUR
Genialny, dwupłytowy, klasyczny zestaw wydany w 1974 na podwójnym winylu. -
CD
MOPS - MOPS - Iijanaika - SWE Flawed Gems Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Japoński zespół The Mops jest pamiętany głównie ze względu na legendarny album "Psychedelic Sound In Japan" (1968), a także świetny utwór "I'm Just A Mops" - umieszczony na kapitalnym, czteropłytowym boksie "Nuggets II". Jednak fani ciężkiego grania muszą koniecznie zainteresować się trzecim w dyskografii LP, "Iijanaika" (maj 1971) - w 80% utrzymanym w heavyrockowej stylistyce znanej z kapitalnych płyt grup Blues Creation, Flower Travellin' Band, Speed Glue & Shinki i Strawberry Path. Moim zdaniem pierwsze 30 sekund tego albumu to absolutny szczyt ciężkiego rocka z lat 70-tych i tak mogli zagrać wyłącznie Japończycy! Przyznam się, że te pierwsze dźwięki po prostu mnie zabiły! Na tej zaśpiewanej po angielsku płycie znalazły się również dwie krótkie ballady oraz jeden bluesowy żart, jednak pozostałe 30 minut czystego rocka powinno zadowolić nawet najbardziej wybrednych miłośników grania 'nie tylko anglosaskiego'. MUS! (JL) -
CD
MORGEN - MORGEN - Morgen (3CD) - US Now-Again Remastered Expanded Edition - POSŁUCHAJcena: 140,00 zł / 35,00 EUR
Wydany w 1969 roku, rewelacyjny psychodeliczny album o ciężkim gitarowym brzmieniu i świetnych, nośnych kompozycjach. Jedna z 2-3 najbardziej niedocenionych amerykańskich płyt końca lat 60-tych. Niemal każdy utwór (z siedmiu) to dynamit! Amerykańska reedycja z 2021 roku, rozszerzona o dwa CD - na pierwszym z nich znalazły się alternatywne, a na drugim instrumentalne wersje utworów z albumu. -
CD
MORGEN - MORGEN - Morgen - FRA Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Wydany w 1969 roku, rewelacyjny psychodeliczny album o ciężkim gitarowym brzmieniu i świetnych, nośnych kompozycjach. Jedna z 2-3 najbardziej niedocenionych amerykańskich płyt końca lat 60-tych. Niemal każdy utwór (z siedmiu) to dynamit! -
CD
MOTOWNS - MOTOWNS - Motowns - ITA Remastered Card Sleeve Edition - POSŁUCHAJcena: 75,00 zł / 18,75 EUR
UWAGA! W wielu publikacjach i witrynach internetowych jako kraj pochodzenia tego zespołu są podawane Włochy. Natomiast prawda jest taka, że był to brytyjski zespół z Liverpoolu, na stałe przebywający we Włoszech. Tam też ukazał się (nakładem niewielkiej wytwórni Cinevox) jedyny album formacji, łączący psychodeliczny rock z lat 60-tych z wczesnym rokiem progresywnym. Nie jest to majstersztyk w tej dziedzinie, ale płyta zdecydowanie może się podobać... Płyta zupełnie przepadła w epoce, bo w 1971 roku właściwie już nikt tak nie grał - całość brzmi raczej jak z 1967 roku - jednak jest to w sumie bardzo udany album. Zremasterowana reedycja z 2009, w pojedynczej kopercie. -
CD
MOVE (patrz: Electric Light Orchestra / Idle Race / Wizzard) - MOVE - Move +52 (1st Album + Rare Tracks) (3CD) - UK Esoteric Remastered Expanded Digipack - POSŁUCHAJcena: 130,00 zł / 32,50 EUR
Zremasterowana i rozszerzona o dwie płyty, potrójna edycja Esoteric (w sztywnym, laminowanym pudełku) świetnego, debiutanckiego albumu jednej z dziesięciu NAJLEPSZYCH, brytyjskich formacji końca lat 60-tych (nie przesadzam!) i zarazem wciąż bardzo niedocenionej wśród mniej wtajemniczonych słuchaczy! Debiut był mieszanką chwytliwego, ambitnego popu, psychodelicznego rocka oraz ballady. Na drugim dysku dołączono niewydany w epoce stereofoniczny miks, mnóstwo bonusów z przebojowych singli oraz alternatywne wersje. Natomiast trzeci (chyba najlepszy) dysk to rewelacyjne sesje dokonane dla radia BBC - w tym wiele przeróbek z repertuaru innych grup, jak Love czy The Byrds! Kolejne dwie płyty (Shazam i Looking On - obie z 1970) były jeszcze lepsze! Absolutny mus! -
CD
MOVE (patrz: Electric Light Orchestra / Idle Race / Wizzard) - MOVE - Magnetic Waves Of Sound - Best Of (CD+DVD) - UK Esoteric Digipack Editioncena: 90,00 zł / 22,50 EUR
Kompilacja składająca się głównie z utworów z singli. Dodatkowo DVD z nagraniami dla telewizji brytyjskich i niemieckich. -
CD
MOVE (patrz: Electric Light Orchestra / Idle Race / Wizzard) - MOVE - Something Else From The Move EP + 7 - UK Esoteric Expanded - POSŁUCHAJcena: 70,00 zł / 17,50 EUR
Oryginalnie materiał wydany jako 'Something Else From The Move' - 5-utworowa, koncertowa EP-ka z 1968 roku. Teraz jest to rozszerzony o 7 nagrań pełnoprawny CD. Jako bonus dołączono monofoniczny mix z 'czwórki'. Gorąco polecam! -
CD
NEOTON (patrz: Omega) - NEOTON - Bolond Varos +11 - ITA Eastern Time Expanded Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Wydany pod koniec 1970 roku jedyny album bardzo dobrej, węgierskiej formacji grającej późnego, psychodelicznego rocka z organami w stylistyce przebojowych Procol Harum oraz Omegi z okresu drugiej i trzeciej płyty, choć nieco łagodniej. W 1971 roku perkusista Ferenc Debreceni przeszedł do Omegi. Do tej bardzo rzadkiej i zaskakująco mało znanej płyty dołączono jedenaście fajnych nagrań z singli, z lat 1968-1971. Kilka lat potem jeden z muzyków założył straszny Neoton Familia, jednak Neoton to zupełnie inna bajka! Jakość dźwięku bije na głowę starą, siermiężną edycję Hungarotonu z 1992 roku. Gorąco polecam! -
CD
NEW COLONY SIX - NEW COLONY SIX - Treat Her Groovy - UK El Records Edition - POSŁUCHAJcena: 70,00 zł / 17,50 EUR
Płyta zawierająca materiał z trzeciego ("Revelations" z 1968) i czwartego ("Attacking A Straw Man" z 1969) albumu garażowo-psychodelicznej amerykańskiej formacji. -
CD
NEW TROLLS - NEW TROLLS - New Trolls (2nd Album) - ITA Card Sleeve Edition - POSŁUCHAJcena: 75,00 zł / 18,75 EUR
Bardzo dobry, drugi album przyszłych klasyków włoskiego rocka progresywnego. Na tej wydanej w 1970 roku płycie zespół zaproponował mieszankę ciężkiego, psychodelicznego rocka z ambitnym popem. Całość przypomina pierwszy album Le Orme, wczesne nagrania węgierskiej Omegi, a także Vanilla Fudge, Gods i Deep Purple z okresu debiutu! W sumie jest to trochę niedoceniona płyta, której słucha się naprawdę z dużą przyjemnością! Wydanie w pojedynczej papierowej kopercie. Gorąco polecam. -
CD
NUCLEUS (CAN) (patrz: A Foot In Coldwater) - NUCLEUS - Nucleus - US Mandala Digipack Edition - POSŁUCHAJ - VERY RAREcena: 60,00 zł / 15,00 EUR
Jedyny, za to autentycznie doskonały album nieco zapomnianej, kanadyjskiej formacji, która dwa lata potem przekształciła się w hardrockowy A Foot In Coldwater. Ciężkie, intensywne granie z dominującymi dźwiękami Hammondów i z cudownie przesterowaną (ale bez przesady) gitarą; poza tym sporo intensywnego, mięsistego i niemalże progresywnego grania - jak to było w 1969 roku... Coś jak trzy razy lepszy i bardziej rockowy Vanilla Fudge i bez namolnych wokali. 44 minuty i tylko sześć nagrań! Digipak. Mus! -
CD
OLYMPIC - OLYMPIC - Jedeme, jedeme +8 - CZE Supraphon Remastered Expanded Digipack Edition - POSŁUCHAJcena: 90,00 zł / 22,50 EUR
"Jeszcze we wrześniu 1970 w ciągu zaledwie trzech dni zespół zarejestrował cały materiał na swój trzeci i zarazem ostatni, klasyczny album zatytułowany Jedeme, Jedeme, choć na okładce pojawiła się również cyfra 3. Wydana w rozkładanej okładce płyta ukazywała formację jako artystów zafascynowanych przede wszystkim twórczością późnych The Beatles a także ukazywała wyczuwalną fascynację bardzo wówczas popularnym i modnym rockiem progresywnym. Warto wspomnieć, że kilka kompozycji powstało jeszcze w 1969 roku - podczas francuskiej eskapady. Całość rozpoczynały odgłosy ruszającej lokomotywy, czyli trwający 5 i pół minuty Pět Cestujících - zdecydowanie rockowy, lekko rozbujany utwór przywołujący trochę wpływy Ten Years After, Traffic i (łagodnego) Jimiego Hendrixa a to za sprawą współbrzmienia fortepianu, organów i nieco jazzującej gitary. Niestety, następujący potem Když Jsem Bejval Tramp był co prawda sympatycznym, ale na rockowej płycie raczej zbędnym kawałkiem nawiązującym do epoki dixielandu. Dobrze, że to tylko 2 minuty... Trzeci na płycie, balladowy i zaśpiewany ciepłym głosem Mr. Den A Lady Noc mógłby trafić na ówczesny album Cata Stevensa, ale zaskakująco rockowa, beatlesowska końcówka już nie! Kolejny na płycie, doskonały Brouk był dość nieprawdopodobnie wyglądającą na papierze mieszanką brzmień rockowych Beatlesów, melodyki Jimi Hendrix Experience oraz sporej szczypty Jethro Tull - również za sprawą czarującej partii fletu Jiří Stivína (z Jazz Q Praha)! Tak właśnie brzmiał wpadający w ucho, ambitny, brytyjski rock jesienią 1970! Rewelacja! Pierwszą część zamykał trwający aż 6 minut Danny - całkiem ładny, balladowo-rockowy, majestatyczny i delikatnie progresywny utwór (z kolejną, atrakcyjną partią Stivína - tym razem w roli saksofonisty) przywołujący niektóre nagrania Procol Harum i The Beatles a w samej końcówce niemal cytujący Atlantis - Donovana zaśpiewany przez Jandę dosłownie personifikującego McCartneya! Drugą stronę rozpoczynał delikatnie psychodeliczny, melodyjny Elixír - kolejny, mocno mccartneyowski, rockowy utwór, który jeszcze by zyskał bez zaśpiewanej a capella końcówki. Zbudowany na brzmieniu organów i elektrycznej gitary, lekko rozkołysany Bláznivej Kiki był sympatycznym, momentami nieco jazzującym, progresywnym fragmentem, zaś po nim pojawił się zaśpiewany po czesku z lekko francuską manierą Bon Soir Mademoiselle Paris - piękny, melancholijny utwór zaśpiewany przez Jandę z towarzyszeniem czarująco zmiksowanych partii fletu, akordeonu, akustycznej gitary i skrzypiec. Przedostatni na drugiej stronie, pogodny i chwytliwy Strážce Majáku był kolejnym na Jedeme, Jedeme utworem dowodzącym, że albumy The Beatles z lat 1968-1969 (oraz singiel Hey Jude) musiały zostać zajechane przez głównego kompozytora Petra Jandę - na śmierć! Całość zamykał trwający 5 minut Tobogán - lekko rozbujany, zagęszczony, niemal hard-rockowy numer zwracający uwagę doskonałym bębnieniem i agresywnym wokalem." RECENZJA JACKA LEŚNIEWSKIEGO Z ROZPOCZĘTEJ, ALE PO PÓŁ ROKU PORZUCONEJ (2021) KSIĄŻKI O ROCKU Z DAWNEGO BLOKU WSCHODNIEGO. Zremasterowana, rozszerzona o osiem utworów reedycja z 2021, w digipaku. -
CD
OLYMPIC - OLYMPIC - Ptak Rosomak +9 - CZE Supraphon Remastered Expanded Edition - POSŁUCHAJcena: 90,00 zł / 22,50 EUR
Drugi album czechosłowackiej grupy, z 1969 roku. Zremasterowana, rozszerzona o 9 utworów reedycja z 2019 roku, w digipaku. -
CD
OLYMPIC - OLYMPIC - Zelva +11 - CZE Supraphon Remastered Expanded Edition - POSŁUCHAJcena: 90,00 zł / 22,50 EUR
"Podczas tej samej, październikowej sesji zespół zarejestrował kilka dość nowocześnie brzmiących nagrań a które obok kawałków utrwalonych na taśmie wczesną wiosną trafiły na wydany już w 1968 roku, debiutancki album Želva - zarazem pierwszy w historii czeski longplay z muzyką rockową! Na tej wydanej w mono i w stereo i zarazem doskonale wyprodukowanej płycie zespół zaproponował skomponowaną w przeważającej mierze przez duet Janda/Chrastina bardzo atrakcyjną i niebanalną mieszankę brytyjskiego freakbeatu z połowy lat 60. bliskiego The Beatles i The Yardbirds; białego rhythm'n'bluesa w stylu The Rolling Stones i Them oraz coraz bardziej wówczas popularnej i praktycznie niespotykanej w krajach Bloku Wschodniego wczesnej psychodelii spod znaku The Byrds, The Doors i The Who. Trwający 35 minut album rozpoczynał wydany wcześniej na singlu Želva - oparty na mocnym, nieco połamanym rytmie, żywiołowy numer z harmonijką zdecydowanie czerpiący z wczesnych Them - Vana Morrisona. Klasyk! Jako drugi pojawił się oparty na współbrzmieniu gitar i organów Vzpomínka Plíživá - powstały podczas październikowej sesji kawałek nawiązujący trochę do psychodelicznych The Byrds, ale wciąż przywołujący echa wczesnych The Animals. Następujący potem rubaszny i jakby powstały podczas niezłej popijawy Línej Skaut przywodził nastrój 'Przygód dobrego wojaka Szwejka', ale przyznam się, że mógłbym żyć bez tego nagranego z pomocą akordeonu, puzonu i prostych uderzeń basowego bębna, w sumie dylanowskiego numeru... Potem zespół zaproponował dwie, urokliwe, rockowe ballady: zdecydowanie beatlesowski, brzmiący niemal jak odrzut z albumu Help! - Dám Zejtra Zas Flám oraz przypominający mocno The Byrds (oraz I Got You Babe - duetu Sonny & Cher) i okraszony fajnym bębnieniem ewidentnie uzdolnionego Jana 'Sorry' Pacáka oraz sympatycznym brzmieniem dzwoniącej a podczas solówki fajnie przesterowanej gitary - Modravé Mámení. Pierwszą stronę kończył przyzwoity Nikdo Neotvírá - pogodny, choć niewiele wnoszący do całości fragment zainspirowany I Feel Fine - The Beatles. Drugą część rozpoczynał zdecydowanie stonesowski, zagrany w dość niespotykanie szybkim rytmie, choć jak dla mnie zbyt lekki Nebezpečná Postava, po czym nastąpił bardzo udany, balladowy i wydany wcześniej na A-stronie singla, balladowy Snad Jsem To Zavinil Já - chwytliwy i zaśpiewany przez Jandę delikatnym głosem, gitarowy fragment przypominający momentami The House Of The Rising Sun - The Animals a w samej końcówce przywołujący również For Your Love - The Yardbirds. Dobrych wzorców nie ma się co wstydzić! Zarejestrowany w lutym 1967 i zaśpiewany na dużym luzie Dědečkův Duch był jakże potrzebną dawką dynamicznego i chwytliwego pop-rocka okraszonego zgrabnymi wejściami ostrej gitary. Dla odmiany zaśpiewany sennym głosem przez basistę Pavla Chrastinę, lekko rozkołysany, doskonały Jen Bůh Ví był sympatyczną, ale przy tym majestatyczną, niemal psychodeliczną balladą a zaraz potem pojawił się trwający niecałe 2 minuty Telefon - zagrany w bardzo szybkim tempie, rhythm'n'bluesowy numer z harmonijką i fajną partią brzęczącej gitary. Płytę w wielkim stylu zamykał trwający 6 minut i 20 sekund, autentycznie legendarny Psychiatrický Prášek - kapitalny, zdecydowanie psychodeliczny, rockowy utwór będący swoistym melanżem She's Not There - The Zombies, I'm Going Home - The Rolling Stones i The End - The Doors - na dodatek okraszony nawiedzonymi wokalami prosto z tytułowego psychiatryka! Szkoda tylko, że zespół nie pograł ze 2-3 minuty dłużej... Trzeba przyznać, że LP Želva słucha się niemal jednym tchem i naprawdę jestem pełen podziwu, że nasi południowi sąsiedzi byli w stanie wyprodukować tak nowatorską, ożywczą i jednocześnie pełną atrakcyjnych (choć czasem zapożyczonych) melodii, płytę! W tym czasie reszta rockowej Europy Wschodniej wciąż zapatrzona była wyłącznie w The Beatles, The Animals albo, co gorsza w muzykę soul... Warto wiedzieć, że jedynie około 5000 egzemplarzy ukazało się w artystycznej okładce z tytułowym żółwiem (autorstwa perkusisty), a ponieważ terminy w monopolistycznej drukarni były długie i zajęte, tak więc kolejne tłoczenia płyty ukazywały się albo w wykonanych naprędce, mało atrakcyjnych kopertach, albo w okładkach z dużym logo wytwórni Supraphon na froncie oraz z tytułami utworów i redakcyjną notką na tyle. Natomiast po 1970 roku album zaprzestano w ogóle wznawiać i dzisiaj jest on dużym rarytasem, choć praktycznie niewidywanym w świetnym stanie. Płyty w stanie 'EX/EX' warte są ponad 150 euro, zaś egzemplarze 'Near Mint' w okładce z żółwiem śmiało mogą osiągać ceny 250-300 euro! Przyznam się, że nigdy nie miałem problemu ze zdobyciem albumów zespołu, gdyż całkiem przez przypadek trzy pierwsze tytuły Olympic (w niemal perfekcyjnym stanie) w połowie lat 90. przyniósł do mojego sklepu (upchnięte w ogromnym plecaku) czeski turysta i z nieukrywaną radością wymienił na interesujące go płyty CD..." RECENZJA JACKA LEŚNIEWSKIEGO Z ROZPOCZĘTEJ, ALE PO PÓŁ ROKU PORZUCONEJ (2021) KSIĄŻKI O ROCKU Z DAWNEGO BLOKU WSCHODNIEGO. Zremasterowana, rozszerzona o 11 utworów reedycja w digipaku, z 2019 roku.
- << poprzednia
- 8
- 9
- 10
- 11
- 12
- z
- 16
- następna >>

