Pierwsza reedycja na LP! Połowa albumu utrzymana jest w hard-progresywnej stylistyce (gitary + klawisze) spod znaku Jody Grind i lżejszych Deep Purple, zaś druga, nieco łagodniejsza część przypomina trochę dokonania Procol Harum, The Band i Paula McCartneya. Gorąco polecam!