PŁYTY CD ORAZ WINYLE DOSTĘPNE W SKLEPIE 'OD RĘKI' OZNACZONE SĄ ŻÓŁTYM PROSTOKĄTEM 'DOSTĘPNY'................ ALL COMPACT DISCS AND VINYLS AVAILABLE IN STOCK ARE INDICATED BY YELLOW RECTANGLE 'AVAILABLE'.
To kompilacja obejmująca nagrania zespołu z lat 80. i początku 90., kiedy powrócili z cięższym, bardziej metalowym brzmieniem. Muzyka łączy klasyczny hard rock z elementami heavy metalu, zachowując surową energię charakterystyczną dla zespołu. TYLKO JEDNA SZTUKA! Nowa, zafoliowana.
Legendarny, debiutancki album amerykańskiej grupy! Ta klasyczna płyta zawiera "Sumertime Blues" oraz pięć innych chropowatych, dynamicznych i baardzo przesterowanych utworów. Absolutny kanon amerykańskiego ciężkiego rocka! Japońskie, limitowane wydanie Mercury, z 2021 roku. (JL)
Amerykański CD gromadzący autentycznie najlepsze nagrania zespołu, w tym genialne dwa kawałki z Randym Holdenem w składzie ("Peace Of Mind" i "Fruit And Icebergs"), pochodzące z trzeciego LP "New! Improved" (1969). Gorąco polecam!
Zremasterowana i o wiele lepiej brzmiąca edycja wyśmienitego (niestety jedynego) albumu amerykańskiej, heavy-psychodelicznej formacji wywodzącej się pośrednio z Buffalo Springfield, a łączącej zdecydowanego, gitarowego, ciężkiego rocka z nieco łagodniejszymi klimatami. Coś jak bardziej riffujący Wizards From Kansas w połączeniu z Christopher - ale z lepszymi gitarami! Love is Here to absolutny, rockowy klasyk! Tę bardzo niedocenioną płytę wydała na początku 1970 roku wytwórnia Atco. Dodatkowo utwór z singla. Gorąco polecam!
Piąty w dyskografii (a czwarty studyjny) album nosił nieco bardziej komercyjny/przebojowy charakter niż wcześniejsze tytuły i zawiera m.in. doskonały, klasyczny "(Don't Fear) The Ripper". Remaster z czterema nagraniami dodatkowymi. Polecam!
Piąty w dyskografii (a czwarty studyjny) album nosił nieco bardziej komercyjny/przebojowy charakter niż wcześniejsze tytuły i zawiera m.in. doskonały, klasyczny "(Don't Fear) The Ripper". Audiofilska edycja na 180-gramowym winylu. Doskonałe tłoczenie. Nowa, zafoliowana.
Przyznam się, że dużo czasu zajęło mi wgryzienie się w nagrania tego zespołu, ale było warto! Wczesne płyty są naprawdę bardzo dobre, a debiut wręcz rewelacyjny! Tutaj zespół w oryginalny sposób połączył melodyjnego, ale całkiem ciężkiego gitarowego rocka z wpływami rock'n'rolla i psychodelii. Reedycja z 2025 roku z czterema nagraniami dodatkowymi. MUS! (JL)
Przyznam się, że dużo czasu zajęło mi wgryzienie się w nagrania tego zespołu, ale było warto! Wczesne płyty są naprawdę bardzo dobre, a debiut wręcz rewelacyjny! Tutaj zespół w oryginalny sposób połączył melodyjnego, ale całkiem ciężkiego gitarowego rocka z wpływami rock'n'rolla i psychodelii. Cztery nagrania dodatkowe. MUS! (JL)
Siódmy album studyjny grupy, na którym trochę zaostrzyła ona brzmienie. Przyczynił się do tego także producent, Martin Birch, wcześniej współpracujący m.in. z Deep Purple, Black Sabbath czy Rainbow.
CD zawierający materiał z rewelacyjnego, podwójnego (na winylu), koncertowego albumu podsumowującego pierwszy i najlepszy okres twórczości zespołu. Mnóstwo ciężkawego, gitarowego, momentami wręcz progresywnego grania z wpływami bluesa/boogie. MUS! (JL)
CD zawierający materiał z rewelacyjnego, podwójnego (na winylu), koncertowego albumu podsumowującego pierwszy i najlepszy okres twórczości zespołu. Mnóstwo ciężkawego, gitarowego, momentami wręcz progresywnego grania z wpływami bluesa/boogie. MUS!
Świetny, trzeci album Amerykanów łączył ciężkawego, gitarowego rocka z elementami psychodelii i sci-fi. Album zawiera m.in. doskonałe "Subhuman", "Career Of Evil" i "Astronomy", ten ostatni znany z przeróbki Metalliki. Ten LP (a także wydany wkrótce potem doskonały, podwójny koncert z 1975) zamykał najwcześniejszy i najbardziej mroczny okres twórczości grupy. Zremasterowane wydanie z pięcioma bonusami. Gorąco polecam! (JL)
Zremasterowana i rozszerzona o cztery nagrania edycja świetnego, drugiego albumu zupełnie nieznanych w naszym kraju Amerykanów. Oryginalne, choć trudne do osłuchania połączenie ciężkiego rocka, szczypty psychodelii, a nawet glamu. Gorąco polecam! (JL)
Dwa LP na jednym CD. Świetny, bluesowo-psychodeliczny debiut (z lekkimi wpływami muzyki latynowskiej) z dominujacym brzmieniem organów i ostrej gitary Mike'a Pinery (potem w Iron Butterfly). Trzeci album był znacznie słabszy, badziej latynoski i lżejszy, choć posiadał fajne momenty. Polecam!
Drugi album hard-blues-rockowej formacji (z wpływami muzyki latynoskiej) ze Stanów, z Mike'iem Pinerą (potem w Iron Butterfly) na gitarze. Fajne, gitarowe granie przypominające Iron Butterfly z elementami muzyki wczesnego Santany. W Stanach był to bardzo popularny album! Reedycja z 2024 roku. Polecam! (JL)