PŁYTY CD ORAZ WINYLE DOSTĘPNE W SKLEPIE 'OD RĘKI' OZNACZONE SĄ ŻÓŁTYM PROSTOKĄTEM 'DOSTĘPNY'................ ALL COMPACT DISCS AND VINYLS AVAILABLE IN STOCK ARE INDICATED BY YELLOW RECTANGLE 'AVAILABLE'.
Świetny, trzeci album psychodelicznej formacji legendarnego gitarzysty Teda Nugenta. "Migration" jest momentami nieco cięższy, lepiej wyprodukowany i bardziej zróżnicowany niż fantastyczny drugi album, aczkolwiek 'dwójka' jest nieco równiejsza. Ten album z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom ciężkiego, gitarowego, nieco kombinowanego grania z końca lat 60-tych! Dwa bonusy. Edycja wytwórni Repertoire w tradycyjnym pudełku. Polecam! (JL)
Niemiecka edycja wytwórni Repertoire, w tradycyjnym pudełku, świetnego, debiutanckiego albumu amerykańskiej garażowo-psychodelicznej formacji prowadzonej przez świetnego gitarzystę Teda Nugenta. Ten kultowy album zawiera m.in. kapitalną, naładowaną testosteronem, 5-minutową wersję "Baby Please Don't Go" oraz "Legal Matter" z repertuaru The Who! Jeden bonus. Polecam. (JL)
Świetny, debiutancki album amerykańskiej garażowo-psychodelicznej formacji, prowadzonej przez świetnego gitarzystę Teda Nugenta. Ta kultowa pozycja zawiera m.in. kapitalną, naładowaną testosteronem, 5-minutową wersję "Baby Please Don't Go" oraz "Legal Matter" z repertuaru The Who! Polecam! Reedycja z 2024 roku, na zielonym winylu.
Wydany z początkiem 1970 roku, czwarty w dyskografii, moim zdaniem świetny album heavyrockowej (wówczas) formacji prowadzonej przez gitarzystę Teda Nugenta. Mniej psychodelii, za to znacznie więcej ciężkiego, soczystego grania (z organami) ocierającego się momentami o rock progresywny. Trzy utwory trwają po 8-10 minut. Gorąco polecam! (JL)
Niemiecka edycja wytwórni Repertoire, jednej z najlepszych płyt z 1968 roku! Fantastyczna, a co ważne - melodyjna, gitarowa orgia - łącząca klasyczną psychodelię z hendrixowskim, creamowskim, ciężkim rockiem. Całą drugą stronę winylu wypełniała 20-minutowa, tytułowa, obłędna suita! Nieco zapomniane rockowe arcydzieło - od pierwszej do ostatniej minuty! Jeden bonus. Absolutny mus! (JL)
Ostatnie dwa albumy kultowej formacji - wówczas sygnowane już nazwą Ted Nugent And The Amboy Dukes. Fajny, momentami porywający hard-rockowy materiał, ze świetnymi jak zwykle partiami gitary. Digipak.
Wydany w 1970 roku koncertowy album starych, dobrych Amboy Dukes, utrzymany w heavy-rockowej stylistyce spod znaku Cream i Grand Funk. Drugą stronę winylu wypełniał 21-minutowy, rozimprowizowany czad. Polecam! (JL)