TWÓJ KOSZYK: produktów: 0 wartość: 0,00 zł
PŁYTY CD ORAZ WINYLE DOSTĘPNE W SKLEPIE 'OD RĘKI' OZNACZONE SĄ ŻÓŁTYM PROSTOKĄTEM 'DOSTĘPNY'................ ALL COMPACT DISCS AND VINYLS AVAILABLE IN STOCK ARE INDICATED BY YELLOW RECTANGLE 'AVAILABLE'.            
PAVOL HAMMEL & MARIAN VARGA - Zelena posta - SLO Opus Press - POSŁUCHAJ
  • PAVOL HAMMEL & MARIAN VARGA - Zelena posta - SLO Opus Press - POSŁUCHAJ
  • PAVOL HAMMEL & MARIAN VARGA - Zelena posta - SLO Opus Press - POSŁUCHAJ
PAVOL HAMMEL & MARIAN VARGA - Zelena posta - SLO Opus Press - POSŁUCHAJ
HAMMEL, PAVOL & VARGA, MARIAN (patrz: Collegium Musicum / Prudy)
Gatunek: rock progresywny
Medium: PŁYTY LP
Data nagrania: 1972
Kraj: Słowacja
Dostępność: 1 dzień
DOSTĘPNY
cena: 120,00 zł / 30,00 EUR
DO KOSZYKA
"Natomiast jeszcze w maju został zarejestrowany klasyczny LP Zelená Pošta sygnowany co prawda nazwą Pavol Hammel & Marián Varga i wydany przez Opus w fajnej, rozkładanej okładce jesienią 1972 roku. Na drugi rzut oka był to trzeci, studyjny longplay grupy Collegium Musicum (w składzie Varga/Frešo/Hájek + obecny na debiucie Rastislav Vacho na gitarze ) z bardziej niż gościnnym udziałem śpiewającego niemal we wszystkich nagraniach wokalisty i zarazem kompozytora trzech utworów (na dziesięć - w tym dwóch wraz z klawiszowcem). Na albumie chyba w trzech fragmentach zagrał również wybitny gitarzysta Radim Hladik z Blue Effect i jestem pewien, że każdy usłyszy różnicę pomiędzy jego kosmiczną grą a zmaganiami z instrumentem wspomnianego przed chwilą Vacho... Jak się można było domyślić, nie był to jednak typowy, rozbudowany, cytujący klasyków i progresywny pełną gębą Collegium Musicum znany choćby z Konvergencie, ale złożony raczej z krótkich, choć częstokroć skomplikowanych, ale też balladowych fragmentów ambitny i bardzo zróżnicowany recital muzykujących kumpli - kto wie, czy nie bliższy płytom Hammela i Prúdów niż jego przyjaciół/konkurentów. Stronę A rozpoczynał zaledwie minutowy Domáca Úloha - orkiestrowy kawałek z krótkimi, efektownymi wejściami fortepianu, napisany ponoć dziesięć lat wcześniej przez 15-letniego Vargę! Dla odmiany zaledwie 3 i półminutowy Z Ďatelín był sentymentalną, elegancką balladą wyśmienicie zaśpiewaną przez Hammela z towarzyszeniem fortepianu, organów Hammonda i delikatnych smyczków. Trzeci na płycie, mocno prący do przodu Tenis był niemal rhythm'n'bluesowym, dynamicznym kawałkiem w stylu wczesnych lat 60. i okraszonym zachowawczym solem gitary grającego akordami (prawdopodobnie) Vacho. Potem nastąpił trwający aż 5 i pół minuty i moim zdaniem doskonały Smutná Ranná Električka - nieco bluesujący, rytmiczny fragment świetnie zinterpretowany przez posiadającego również zdolności aktorskie wokalisty i ozdobiony szybką, zadziorną i całkiem długą solówką (z pewnością) Hladíka! Pierwszą część kończył napisany wyłącznie przez Hammela, nagrany z towarzyszeniem instrumentów perkusyjnych, połamany rytmicznie i zarazem mocno rozbujany Krajina Bielych Dievčat - pełen oddechu, dość hipnotyczny, 7-minutowy utwór charakteryzujący się lekko zniekształconym wokalem i niemal psychodelicznymi partiami organów. Drugą stronę otwierał kolejny, dość rozbudowany fragment, czyli trwający 6 minut, doskonały Páví Ples - skomponowany przez obu muzyków, pełen zmiennych nastrojów, zaśpiewany z klasą i momentami będący niemal klonem ówczesnych Emerson, Lake & Palmer. Potem nastąpił zagrany w dużej mierze w metrum 9/8, bardzo dziwaczny Cesty Bláznov - świetny, prawdziwie progresywny utwór ozdobiony mocno frippowską, pokręconą solówką gitarzysty Blue Effect! To się nam album mocno rozkręcił! Niespełna 2-minutowy Nechtiac był quasi-symfoniczną, organowo-orkiestrową miniaturą wzbogaconą delikatnym głosem, zaś po nim pojawił się doskonały, balladowo-rockowy Slnečnice - dystyngowany, ponownie nieco emersonowski kawałek oparty na nieco połamanym rytmie, organowym tle, okazjonalnymi punktującymi fanfarami dętych i okraszony wyśmienitym solem gitary. Płytę zamykał skomponowany przez Vargę i Hammela i składający się jakby z dwóch części, 7-minutowy, zdecydowanie progresywny Pošta - w pierwszej połowie jakby podsumowujący wcześniejsze, co ambitniejsze nastroje, zaś po krótkiej przerwie powracający z nieco zniekształconym, instrumentalnym, polifonicznym tematem głównym z rozpoczynającego debiut Prúdów utworem Zvonky, Zvoňte. Aż się chciało, żeby Hammel ponownie zaintonował te słowa..." RECENZJA JACKA LEŚNIEWSKIEGO Z ROZPOCZĘTEJ, ALE PO PÓŁ ROKU PORZUCONEJ (2021) KSIĄŻKI O ROCKU Z DAWNEGO BLOKU WSCHODNIEGO. Reedycja z 2017, w rozkładanej okładce, zafoliowana.
Posłuchaj PAVOL HAMMEL & MARIAN VARGA - Zelena posta - SLO Opus Press - POSŁUCHAJ