TWÓJ KOSZYK: produktów: 0 wartość: 0,00zł
OD 21 LISTOPADA SKLEP DZIAŁA BEZ PRZESZKÓD, CZYLI OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU OD 12 DO 18. PROWADZILIŚMY OKOŁO 20 BARDZO CIEKAWYCH WINYLI NA STRONĘ GŁÓWNĄ. WKRÓTCE NOWE TYTUŁY NA LP I CD.            

Aktualności

  • JACEK LEŚNIEWSKI (właściciel Megadiscu - czyli niżej podpisany) w brytyjskim magazynie RECORD COLLECTOR!

    Z wielką dumą muszę się wszystkim pochwalić (tak!), że mojej skromnej osobie zostały poświęcone 3 strony w rubryce "The Collector" w ostatnim numerze (Christmas 2014 - z The Beatles na okładce) kultowego i chyba najważniejszego na świecie, brytyjskiego magazynu Record Collector - zwanego przez wielu 'Biblią kolekcjonerów płyt! W wywiadzie mówię o swojej zbieranej od 22 lat kolekcji płyt winylowych, o jej genezie, o swoich ulubionych tytułach, no i wreszcie o najrzadszych okazach w mojej kolekcji winyli. Muszę podkreślić, że o ile zawsze śledzę rubrykę "The Collector", to nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek dostał 3 pełne strony! A byli tam i Lee Dorian (wokalista Cathedral i zarazem właściciel wytwórni Rise Above) oraz słynny, rockowy fotograf Ross Halfin (m.in. Iron Maiden i Metallica a teraz prywatny fotograf Jimmiego Page'a) i obaj panowie musieli zmieścić swoje winylowe rarytasy na 2 stronach :-) Tak czy inaczej, jest mi bardzo miło, że ktoś mnie "tam" docenił, gdyż do rubryki dostałem się z rekomendacji Briana - mieszkającego w Polsce, 'starego hipisa' i zarazem brytyjskiego współpracownika Record Collectora. Aha, i nie zapłaciłem mu nic, naprawdę... Przyznam się, że przesłane do redakcji RC skany podobały się tak bardzo, ze zamiast zwyczajowych 12 okładek, "pozwolono" mi na umieszczenie ponad 50! A może zadecydował o tym fakt, że redaktor zajmujący się tą rubryką jest również fanem grupy Slough Feg??!! Trochę nieprawdopodobne, czyż nie? Slough Feg jednak rządzą... No, i z pewnością pomógł fakt przekupienia go egzemplarzami wydanego przeze mnie CD/LP 'Made In Poland'! A tak na poważnie... Fajnie, że Brytyjczycy, Francuzi czy inni Niemcy mogą teraz zobaczyć, że 'Polak potrafi' zbierać płyty... Że nie tylko jest skazany na marnie płatną pracę w Londynie czy w Dublinie, ale może też im wykupować co fajniejsze rarytasy, w niektórych przypadkach będące niemalże częścią ich dziedzictwa narodowego (np. oryginalne wydania The Beatles czy The Rolling Stones z lat 60-tych, prawda?) a które już nigdy do nich nie wrócą (mam nadzieję! Oczywiście troszkę sobie żartuję, ale jakiś sens chyba to ma! Pozdrawiam! JACEK LEŚNIEWSKI.