|
SLOUGH FEG (patrz: Hammers Of Misfortune)
Made In Poland (Live In Warsaw 2011) - Polish-only MEGADISC CD Edition - POSŁUCHAJ
Gatunek: US metal
Nośnik: PREMIEROWE CD
Data wydania: 2011
Kraj: Stany Zjednoczone
Dostępność: 1 dzień
cena: 44,99 zł
dodaj do koszyka
NA MIEJSCU / IN STOCK CD PRICE: 11 EURO / 14 USD / 9 POUNDS. REGISTERED SHIPPING RATES FOR 1CD: EUROPE: 4 EURO / USA: 6 USD / ROW: 7 USD. WHOLESALE DEALERS ARE WELCOME! PAYMENT BY PAYPAL OR BANK TRANSFER. EMAIL & PAYPAL ADDRESS: MEGADISC@MEGADISC.PL ............................................................................. CD WAS RECORDED LIVE (NO OVERDUBS!) IN WARSAW, ON AUGUST 2, 2011. THIS IS 100% OFFICIAL CD RELEASED BY OUR RECORD STORE UNDER EXCLUSIVE AGREEMENT WITH THE BAND! IT'S OVER 70 MINUTES OF MUSIC IN FANTASTIC SOUND QUALITY! 28-PAGE BOOKLET IS PACKED WITH COLOR PHOTOS & CONTAINS LINER NOTES BY MIKE SCALZI! DOUBLE VINYL EDITION WILL BE AVAILABLE AT THE END OF JANUARY 2012. MORE INFO AT: WWW.METAL-ARCHIVES.COM & WWW.YOUTUBE.COM .............................................................................................................. PRZEPRASZAM ZA TEN DŁUUUUGI, PONIŻSZY OPIS... Cóż, czasem marzenia się spełniają! Po 4 miesiącach starań, dziesiątkach wymienionych maili, niekończących się negocjacjach o każdą minutę muzyki (chwilami zahaczających o zerwanie kontaktu, gdyż zespół twardo optował za krótszą, zaledwie 50-minutową płytą...) i dosłownie setkach godzin spędzonych nad masteringiem, edycją i oprawą graficzną - nareszcie się ukazuje! Wydany wyłącznie przez nasz własny, polski Megadisc (zespół sam decyduje o swoich nagraniach koncertowych, stąd też wzięła się ta możliwość!) - dziewiąty w oficjalnej dyskografii, zaś pierwszy, koncertowy album NAJLEPSZEJ, METALOWEJ FORMACJI OSTATNICH 20-25 LAT! Przypominam, że pochodzący z Kaliforni Slough Feg grają tradycyjny, melodyjny (w pozytywnym znaczeniu tego słowa), mocno eklektyczny, ciężki rock/metal o starym brzmieniu (na dwie gitary prowadzące) w stylistyce wczesnych nagrań Iron Maiden, Black Sabbath i Thin Lizzy! Od 6 lat jestem zagorzałym (a nawet maniakalnym) fanem tego kwartetu z San Francisco i autentycznie uważam go za formację wyjątkową - po prostu doskonałą! CD 'Made In Poland' to w 100% oficjalny i wydany w ścisłej kooperacji ze Slough Feg zapis fantastycznego (trwającego w sumie 105 minut) koncertu jaki (zorganizowany przez Megadisc dla nielicznej publiczności...) odbył się 2 sierpnia 2011 w warszawskiej Progresji. Wzbogacony grubą, 28-stronicową książeczką (pełną kolorowych zdjęć z koncertu, z imprezy dla fanów zorganizowanej po występie, ze zwiedzania Warszawy a nawet z naszego sklepu płytowego...) CD zawiera ponad 70 minut doskonałego, tradycyjnego metalu - na dodatek brzmiącego REWELACYJNIE! Sam koncert był bardzo dobrze nagłośniony (warto podkreślić że muzycy grali na specjalnie sprowadzonym, starym, klasowym sprzęcie nagłaśniającym Marshall, Hiwatt i Mesa Boogie oraz na starych bębnach firmy Pearl należących przed laty do Acid Drinkers!), ale jakość nagranego materiału przez firmę Acoustica przeszła moje najśmielsze oczekiwania! Serio! Czy to przypadek, a może fakt, że (za namową znajomego dźwiękowca ze Stanów) zażyczyłem sobie podłączenia prawie 20 mikrofonów (z czego 12 do perkusji oraz dodatkowych 3 wśród publiczności)? W każdym razie po przesłuchaniu surowych taśm grupa stwierdziła zgodnie, że całość brzmi "absolutely great"! Dzięki temu ukazał się ten CD! W każdym razie wokal Mike'a Scalzi brzmi wspaniale, bardzo dojrzale (facet chyba ani razu nie zafałszował!), obie gitary grają swoje partie głośno, wyraźnie, w starym stylu i z dużą separacją na każdy kanał, zaś brzmienie perkusji to istne objawienie - słychać niemal każde, nawet najcichsze uderzenie! Jak odmiennie to brzmi od typowego "kartonowego pudełka do butów" - głuchego brzmienia charakteryzującego 90% wydawanych obecnie koncertów! Przyznam się nieskromnie, że nie potrafię sobie przypomnieć lepiej nagranego albumu "na żywo"! W każdym razie powstały całkowicie w Polsce (koncert, rejestracja, zdjęcia, mastering, edycja, tłoczenie, booklet, wydawca...) CD 'Made in Poland' (tytuł będący i patriotycznym uniesieniem ale zarazem i rodzajem hołdu dla 'Made In Japan' - Deep Purple -prawdopodobnie mojego ulubionego albumu wszech czasów...) stylistycznie bardzo przypomina połączenie Live And Dangerous - Thin Lizzy, Strangers in the Night - UFO, Tokyo Tapes - Scorpions oraz Unleashed In The East - Judas Priest! Tak! Tych czterech, heavyrockowych monsterów z końca lat 70-tych - każdy z partiami dwóch gitar solowych w głównych rolach! W niczym nie przesadzam! Poza tym 'Made In Poland' brzmi jakby został nagrany gdzieś pomiędzy 1977 a 1981 - z licznymi fragmentami brzmiącymi jakby powstały jeszcze wcześniej! Jednocześnie, tak z ręką na sercu muszę napisać, że w mojej opinii koncertowy CD Slough Feg żadnemu z powyższych tytułów nie ustępuje ani jakością kompozycji ani wykonaniem! Zespół wiedząc że jest nagrywany przeszedł samych siebie i zagrał praktycznie bez błędów (choć ku mojej bezsilności i rozpaczy i tak 5 nagrań zostało przez grupę odrzucone, jako "chaotycznie wykonane": Hiberno-Latin Invasion, The Tell-Tale Heart, Second Coming, Eumaeus the Swineherd i Galactic Nomad), zaś jeden czy dwa słabsze fragmenty (np. kiedy Mike ruszył z gitarą w publiczność a po chwili odłączył mu się kabel...) zostało 'przykrytych' gitarą z drugiego kanału. UWAGA! Na płycie nie użyto ŻADNYCH NAKŁADEK ('NO OVERDUBS'!) poza edycją odgłosów publiczności i niektórych, pojedynczych dźwięków (strojenia) czy zapowiedzi. Całość była nagrywana zaledwie na dwóch ścieżkach stereo i nawet gdybyśmy chcieli (i mogli - ze względów finansowych), to jakiekolwiek dogrywki były po prostu niemożliwe! Dlatego też naprawdę warto docenić kunszt muzyczny i poziom jaki prezentuje Slough Feg podczas koncertu! Warto to podkreślić tym bardziej, że liczne (nagrywane przez komórki) fragmenty znane np. z YouTube mogłyby świadczyć że to jest grupa całkowicie niesłyszących się, szarpiących struny amatorów wykrzykujących coś do mikrofonów... Jednak wystarczyło dać im dobry sprzęt, dużą scenę, odpowiednie nagłośnienie (możliwość odsłuchu) i... ładnie 'poprosić' o fajny, długi (zespół zazwyczaj gra 60-70 minut) występ :-) i nagle okazało się że to są Bogowie Metalu! A może raczej ciężkiego rocka, bo takiego grania jest znacznie więcej niż czystego metalu... Na YouTube (na naszym kanale "MEGADISC1991") pojawiło się właśnie 5 promocyjnych klipów (zarejestrowanych po amatorsku 1 kamerą HD na statywie) - 4 nagrania w całości (z dźwiękiem wziętym z CD) oraz identycznie nagłośniona, 15-minutowa kompilacja video ze wszystkich 13 utworów! Nikt nie będzie musiał decydować w ciemno! Osobiście uważam ten CD za wielkie, muzyczne wydarzenie i zarazem prawdziwą gratkę dla miłośników soczystego, gitarowego grania z czytelną melodią, ale jako wydawca płyty pewnie jestem mało wiarygodny, chociaż pieniądze akurat stanowią tutaj rzecz trzeciorzędną... W każdym razie kupując ten czarująco wydany CD (chyba uczciwie wyceniony, czyż nie?) poniekąd wspomagacie również sam zespół, bo temu z pewnością się nie przelewa... A oni naprawdę zasługują na status metalowej gwiazdy - przynajmniej w mniemaniu najbardziej zagorzałych fanów gatunku! ABSOLUTNY MUS! Podwójna edycja winylowa (NA KOLOROWYM - BIAŁYM I CZERWONYM WINYLU, W ZMIENIONEJ OKŁADCE, Z DOŁĄCZONYM 24-STRONNICOWYM, KOLOROWYM BOOKLETEM, Z DUŻYM PLAKATEM I Z DWOMA WKŁADKAMI) prawdopodobnie pojawi się pod koniec MAJA 2012.
Posłuchaj: Made In Poland (Live In Warsaw 2011) - Polish-only MEGADISC CD Edition - POSŁUCHAJ Posłuchaj: Made In Poland (Live In Warsaw 2011) - Polish-only MEGADISC CD Edition - POSŁUCHAJ Posłuchaj: Made In Poland (Live In Warsaw 2011) - Polish-only MEGADISC CD Edition - POSŁUCHAJ Posłuchaj: Made In Poland (Live In Warsaw 2011) - Polish-only MEGADISC CD Edition - POSŁUCHAJ Posłuchaj: Made In Poland (Live In Warsaw 2011) - Polish-only MEGADISC CD Edition - POSŁUCHAJ
Zobacz inne produkty z gatunku US metal
Zobacz inne produkty z roku 2011
Zobacz inne produkty z kraju Stany Zjednoczone
Zobacz inne produkty wykonawcy SLOUGH FEG (patrz: Hammers Of Misfortune)
|